Trzech obywateli Białorusi jest podejrzanych o przygotowanie, a nawet o bezpośredni udział we wtorkowej serii krwawych zamachów terrorystycznych w Brukseli – donoszą białoruskie media.
Białoruskie KGB potwierdza, że chodzi o niejakiego Marata Junusowa oraz braci Dowbasz – 23-letniego Iwana i 27-letniego Aleksieja. Bracia pochodzą z Obwodu Homelskiego, a Junusow z rosyjskiego Dagestanu, ale kilka lat temu otrzymał białoruskie obywatelstwo. Od pewnego czasu wszyscy przeszli na islam i mieszkali w Brukseli.
“Bracia Dowbasze i Junusow są znani białoruskiemu KGB. Sprawdzamy informacje o ich możliwym udziale w działalności terrorystycznej” – oświadczył cytowany przez portal Tut.by rzecznik KGB Dmitrij Pobiarżin.
Wiadomo już, że Junusow mieszkał w Belgii od 2008 r., a Dowbasze od 2007 r. Według nieoficjalnych informacji, mieli oni jednak jakoby wrócić na Białoruś w lutym br.
“Aleksej Dowbasz przeszedł na islam i nosił brodę. Nie rozumiem dlaczego podjął taką decyzję. W rodzinie wszyscy są prawosławni. On jest bardzo silny, trenował boks, uczestniczył w zawodach” – opowiada portalowi jeden z jego krewnych.
Tymczasem tydzień temu rosyjska telewizja Lifenews podała, że służby specjalne Rosji otrzymały informację o planowanych zamachach terrorystycznych w Belgii, w których przygotowaniu mieli uczestniczyć wszyscy trzej wymienieni mężczyźni.
“Przyłączyli się do terrorystów w ubiegłym roku, a po przejściu przygotowania bojowego wyjechali do Unii Europejskiej” – twierdziła rosyjska telewizja. Zauważmy, że informacja o dacie wyjazdu Białorusinów do UE jest w tym przypadku inna niż podawana przez białoruskie KGB.
Przypomnijmy, że według napływających najnowszych danych, po serii trzech wtorkowych zamachów na lotnisku i w metrze w Brukseli nie żyją co najmniej 34 osoby, a około 200 jest rannych, w tym wiele ciężko.
Kresy24.pl
