
Collage: TSN
Prezydent USA znalazł absurdalny pretekst, by przerwać pomoc wojskową dla Ukrainy.
Donald Trump oskarżył Ukrainę o “złamanie umowy” o przekazaniu USA złóż metali ziem rzadkich w zamian za dalszą amerykańską pomoc wojskową. Nazwał Wołodymyra Zełenskiego “nieudanym humorystą”, któremu Stany Zjednoczone dały “350 mld dolarów na wojnę, która nie mogła być wygrana”.
“Mieliśmy umowę w sprawie metali ziem rzadkich i o innych sprawach, którą oni dwa dni temu naruszyli. Albo wskrzeszę tę umowę, albo będzie niewesoło” – zagroził Trump na forum inwestycyjnym w Miami, sugerując zapewne przerwanie pomocy wojskowej. Według niego, umowa jest konieczna, by USA odzyskały pieniądze wydane na wsparcie Ukrainy.
Trump zignorował fakt, że na Ukrainie nie ma przecież żadnych “metali ziem rzadkich”, co potwierdzają wszyscy eksperci, w tym jego własna Służba Geologiczna USA. Zobacz: Ale blamaż! Trump żąda od Ukrainy złóż, których… tam w ogóle nie ma!
Prezydent USA mówi też o “naruszeniu umowy”, jakby była ona już podpisana. Tymczasem był to tylko jej projekt, który dyplomaci USA usiłowali brutalnie narzucić Ukrainie na konferencji w Monachium, na co Zełenski się nie zgodził, gdyż nie było tam mowy o żadnych gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Na forum w Miami Trump powtórzył też swoje brednie o tym, że Europa “daje Ukrainie pieniądze pod gwarancje” i potem je odzyskuje, a USA dawały je bezzwrotnie. Przypomnijmy, że wcześniej oskarżył też Ukrainę o wywołanie obecnej wojny, podkreślił, że “została ona już przegrana” i zażądał nowych wyborów na Ukrainie, gdyż rzekomo poparcie dla Zełenskiego wynosi tylko 4 procent.
Widać wyraźnie, że “umowa o rzadkich metalach” to dla Trumpa tylko pretekst, by przerwać dostawy broni na Ukrainę. Niektórzy publicyści mówią jednak, że “to pół biedy, jeśli tylko na tym się skończy”. Pojawiają się bowiem poważne obawy, że Stany Zjednoczone nie tylko przestaną wspierać Ukrainę, ale mogą zacząć realnie pomagać Rosji prowadzić wojnę.
Zobacz także: Absurd totalny! Dowództwo Korei: wcale nie walczymy z Ukrainą, tylko z… (WIDEO).
KAS



