Koszulki w barwach Federacji Rosyjskiej, z dwugłowym orłem obok polskiego i flagami obu państw. Tak “Obóz Wielkiej Polski” upamiętni według kremlowskiej gadzinówki „Sputnik” ofiary Wołynia.
11 lipca 2016 r. w Moskwie w pobliżu ambasady RP „Rosyjski Ruch Wyzwoleńczy Południowo-wschodni Blok” (SERB) organizuje wiec poświęcony ludobójstwu ludności polskiej na Wołyniu i Podolu w latach 1943-44. Bliźniacza akcja – zapowiada putinowska agitka “Sputnik” – odbędzie się w Warszawie. Ma w niej wziąć udział, zgodnie z zapowiedziami „Sputnika” – prorosyjska grupa “Braterstwa Polsko Rosyjskiego”, która we współpracy z “Obozem Wielkiej Polski” przygotowała na tę akcję specjalne koszulki.
„Rosyjski Ruch Wyzwoleńczy” (SERB), który chce 11 lipca pod ambasadą RP w Moskwie „upamiętniać” jednocześnie z Warszawą ofiary Wołynia, wsławił się m.in. takimi akcjami, jak demolowanie tabliczek, zamazywanie sprayem napisów, deptaniem kwiatów i zniczy oraz rozwieszaniem plakatów obrażających pamięć Borysa Niemcowa, w miejscu, gdzie polityk rosyjskiej opozycji został zastrzelony. Niejaki Gosza Tarasiewicz (prawdziwe nazwisko Igor Biekietow, aktor) – lider SERBA – chwalił się tym w sieci Vkontakte., zapowiadając, że SERB nigdy nie zgodzi się na to, by most nazwać imieniem Niemcowa. Aktywiści ruchu SERB wspólnie z bojówkarzami Antymajdanu uniemożliwiali też protesty rosyjskiej opozycji, przeciwstawiającej się wojnie na Ukrainie. Nieformalnym liderem ruchu SERB, którego głównym postulatem jest „konsolidacja patriotycznych sił rosyjskiego i słowiańskiego świata wokół prezydenta Rosji W. Putina”, jest obecnie niejaki Oleg Chursin.
Kresy24.pl

