“Ostateczna decyzja o ataku jeszcze nie zapadła, ale plan jest gotowy” – zapewnił deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Ilja Ponomariow. Jego zdaniem, obecnie szanse na to, że Putin zaatakuje Ukrainę są jak 50 na 50.
Ponomariow twierdzi, że opracowano co najmniej kilka wariantów uderzenia na Ukrainę. “Jest nawet plan wojennej konfrontacji z NATO w krajach bałtyckich. Jest plan wyrąbania korytarza lądowego z Rosji na Krym. Jest scenariusz wykorzystania Naddniestrza i zajęcia Odessy. Jest oddzielny plan dla Charkowa. Na który z nich Putin się zdecyduje – będzie zależeć od okoliczności” – mówi Ponomariow.
“Putin będzie obserwował światową koniunkturę, działania Ukrainy, relacje z Zachodem i to, co się będzie działo w samej Rosji. W 2016 roku mamy wybory do Dumy, a w 2018 – prezydenckie. Jest wiele czynników, które mogą wpłynąć na decyzję Putina” – przyznaje rosyjski polityk.
Ilja Ponomariow to jedyny rosyjski deputowany, który głosował w parlamencie przeciwko aneksji Krymu przez Rosję. Wkrótce potem musiał uciekać z kraju, gdyż rosyjskie służby sfabrykowały przeciwko niemu sprawę karną o rzekomą korupcję. Obecnie przebywa na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Rosja żąda od Amerykanów jego wydania.
Kresy24.pl


