
Na Ukrainie trwają wiece poparcia d la Fedorowa.
Zdjęcie: Suspilne / Telegram
Zełenski rozważa odwołanie generale Syrskiego i już szuka nowego głównodowodzącego SZU!
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozważa odwołanie Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksandra Syrskiego, próbując w ten sposób znaleźć wyjście z największego kryzysu kierownictwa wojskowego od początku swojej prezydentury – informuje Financial Times, powołując się na wysokiego rangą urzędnika z otoczenia głowy państwa.
Zgodnie z jego zapowiedzią, dziś Zełenski zwołał dowódców wojskowych. Oficjalnie – aby wysłuchać ich oceny sytuacji na polu bitwy. Nieoficjalnie – to miały być „rozmowy kwalifikacyjne” z kandydatami na stanowisko Naczelnego Dowódcy.
Jak podało źródło, prezydent jest gotowy odwołać Syrskiego ze stanowiska, jeśli znajdzie dowódcę, który zapewni sprawne przekazanie dowodzenia i jednocześnie będzie w stanie zapewnić niezawodną obronę na całej 1200-kilometrowej linii frontu.
Jak zauważono, prezydent zaczął rozważać możliwość odwołania Syrskiego po tym, jak protesty przeciwko dymisji dotychczasowego ministra obrony Mychajły Fiodorowa „przerodziły się w szerszą kampanię przeciwko głównodowodzącemu”.
W piątek wieczorem przed Teatrem im. Iwana Franki w Kijowie, tysiące Ukraińców skandowało „Syrski – odejdź!”. Był to jeden z największych protestów ostatnich lat.
Protestujący są przekonani, że prezydent zmieni swoje stanowisko, tak jak zrobił to rok temu podczas pierwszego „kartonowego Majdanu” – broniąc agencji antykorupcyjnych, zwłaszcza NABU i SAPO. Eksperci nie są jednak pewni sukcesu nowego Majdanu. Rok temu Zełenski prawdopodobnie zmienił swoje stanowisko w sprawie agencji antykorupcyjnych nie z powodu nacisków studentów, ale z powodu nacisków ze strony zachodnich partnerów Ukrainy – zmiana ta była znacznie poważniejsza.
Na Zachodzie reformy antykorupcyjne na Ukrainie są uważane za warunek udzielenia pomocy, w tym pomocy wojskowej, bez której klęska jest nieunikniona. Odnosząc się do rezygnacji Fiodorowa, Zachód wyznaje zasadę: chronić system (na przykład agencje antykorupcyjne), a nie jednostki. Dlatego tym razem partnerzy Ukrainy nie będą interweniować, a Majdan prawdopodobnie zakończy się fiaskiem, uważają eksperci.
Sytuacja jest jednak nadal niebezpieczna. Władze mogą popełnić błąd, który doprowadzi do powszechnych protestów.
Financial Times przypomina, że w tym tygodniu Zełenski ujawnił, iż stosunki między Fiodorowem a Syrskim pogorszyły się do tego stopnia, że nie komunikowali się już bezpośrednio i porozumiewali się tylko wtedy, gdy prezydent osobiście występował w roli mediatora.
„Beze mnie nie siadają razem (do rozmów)” – powiedział. Według prezydenta „naprawdę pragnął jedności” między Fiodorowem a Syrskim, ale „nie udało mu się jej osiągnąć”.




Dodaj swój komentarz