Chrześcijan w Syrii oburzyło poparcie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego dla zbrojnej interwencji Rosji w ich kraju. Szczególnie gniewną reakcję wywołała wypowiedź, że naloty rosyjskiego lotnictwa są częścią „świętej wojny”.
Jeden z szefów ogólnoarabskiej telewizji „Al-Dżazira” Fejsal al-Kasim napisał na Twitterze, że kiedy Kościół rosyjski określa interwencję swojego kraju w Syrii jako świętą wojnę, to tym samym wzywa muzułmanów do dżihadu. Inny syryjski chrześcijanin, Nadżib George Awad zauważył, że niechrześcijańskie i nieetyczne oświadczenia Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego nie odzwierciedlają ani poglądów chrześcijan na Wschodzie, ani chrześcijan w ogóle i zaznaczył, że idea „świętej wojny” jest pomysłem krzyżowców.
W ubiegłym tygodniu zbrojną interwencję Rosji poparły oficjalnie zarówno Rosyjski Kościół Prawosławny z patriarchą moskiewskim Cyrylem na czele, jak i Duchowy Zarząd Muzułmanów Rosji. Według nich działania wojskowe Rosji w Syrii nie są interwencją ani mieszaniem się w wewnętrzne sprawy drugiego kraju, a ich celem jest jedynie walka z Państwem Islamskim i z terroryzmem. Obserwatorzy zagraniczni mają na ten temat całkowicie odmienne zdanie: wojska rosyjskie walczą przede wszystkim z opozycją wobec Baszara Asada, a nie z islamistami.
Kresy24.pl

