„Jesteśmy kluczowym państwem NATO na styku z Rosją. Polska rozstrzyga o tym, kto rządzi Europą. Jeżeli zostałaby z tego systemu wykruszona, sojusz rosyjsko-niemiecki może zapanować nad Europą. To jest zagrożenie realne dla całego świata – mówił na antenie Telewizji Trwam minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.
Szef MON podkreślił, że w dzisiejszym stanie rzeczy sojusz polsko-amerykański w jest niezbędny i daje Polsce szansę na utrzymanie niepodległości.
„Musimy sobie z tego naprawdę zdawać sprawę. Na pewno zbudujemy silną armię, bo mamy ku temu wszelkie zadatki, wszelkie możliwości. Ale dziś potrzebny jest nam sojusz z NATO, przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi. (…) Z tego co do nas dociera, władcy Kremla bardzo agresywnie podchodzą do NATO, i bardzo agresywnie, coraz bardziej agresywnie podchodzą także do Polski i naszej obecności w NATO. (…) Mamy bardzo agresywne zachowania ze strony Kremla, mamy rosnącą falę niechęci części mediów liberalnych, lewicowych w Unii Europejskiej – mówił Macierewicz.
Oceniając działania poprzedniego rządu w zakresie zabezpieczenia granicy wschodniej, minister obrony wskazał na skandaliczne zaniedbania: „Wystarczy powiedzieć, że na wschód od Wisły były tylko 2 niekompletne jednostki wojskowe. W sytuacji, gdy część Ukrainy jest okupowana, a pan Władimir Putin nie ukrywa, że chce rozwijać swoje agresywne plany. W tej sytuacji koncentrowano cały wysiłek zbrojny państwa polskiego na granicy niemieckiej. Tak jakby stamtąd zagrażała nam jakaś agresja wojskowa. Bo agresja medialna, czy polityczna, z tym się niestety czasem spotkamy, ale przecież nie jest to agresja wojskowa. To była jakaś aberracja tych, którzy w dużym stopniu realizowali politykę niemiecką w Polsce, jednocześnie odsłaniali zupełnie granicę wschodnią, a koncentrowali nasze wszystkich aktywa militarne na granicy zachodniej”.
„Nie wiem, jaka logika tym rządziła, ale na pewno nie była to logika obrony państwa polskiego” – stwierdził Antoni Macierewicz.
Potwierdził, że wiosną rozpocznie się budowa bazy tarczy rakietowej w Redzikowie k. Słupska: „To jest część systemu, która w Rumunii już została zbudowana, działa. W Polsce w Redzikowie będzie także budowana. Jeszcze tej wiosny rozpocznie się budowa. To już nie jest kwestia zastanawiania się – czy – a najwyżej kiedy zostanie uruchomiona. Nasze bezpieczeństwo wymaga tego systemu” – mówił minister dodając, że przez negatywne stanowisko Radosława Sikorskiego projekt zostanie zrealizowany z siedmioletnim opóźnieniem, a mógł być gotowy już w 2008-2009 r.
Szef MON zapowiedział, że dla resortu priorytetem jest zaplanowany na lipiec szczyt NATO w Warszawie, na którym rozstrzygnie się kwestia możliwości powstania baz w Polsce.
„Na szczycie w Warszawie zostanie podjęta decyzja, czy Polska jest normalnym, równoprawnym członkiem NATO, czy wobec Polski obowiązują te same zasady, które obowiązują wobec Niemiec, Francji, Belgii, Holandii i innych krajów, czy jesteśmy traktowani jako kraj drugiej kategorii. Chodzi o kwestie możliwości stacjonowania na naszym terytorium baz NATO czy amerykańskich, w każdym razie stałej obecności żołnierzy innych armii NATO” – powiedział minister, podkreślając, że inne państwa mogą samodzielnie decydować o stałej obecności żołnierzy z państwa NATO.
„W wypadku Polski jest ciągle weto niemieckie, które stwarza nam olbrzymie trudności. Ja mam nadzieję, że ostatnie wydarzenia nie przyczynią się do tego, że to weto będzie podtrzymywane, tylko ta klauzula zostanie zdjęta” – mówił.
Zaznaczył, że Polska jest państwem frontowym i najbardziej zagrożonym atakiem. „To na nas może spaść lawina agresora. W związku z tym musimy mieć możliwość decydowania o środkach obrony, w tym także polegających na stacjonowaniu wojsk naszych sojuszników, którzy wesprą nasze bezpieczeństwo, jeśli nasze państwo uzna, że jest to konieczne. Dlatego ten szczyt jest tak niesłychanie ważny” – argumentował Macierewicz.
Przestrzegał, że wszyscy, którzy w kraju wykrzykują, iż nie ma demokracji, muszą zdawać sobie sprawę, że swoimi atakami uderzają wprost w bezpieczeństwo Polski i Polaków i stają się orężem działającym na rzecz Rosji Putina, bo osłabiają wiarygodność Polski.
Kresy24.pl


