Ile wam zapłaciła Moskwa za nazwanie wydarzeń na Wołyniu „ludobójstwem”? To nie moja opinia, tylko pogląd powszechny na Ukrainie. Putin wykorzystuje w wojnie hybrydowej różne siły polityczne, a także je finansuje, by wykonywały jego wolę. (…) Nie widzę przyczyn, dla których nie miałby finansować posłów polskiego Sejmu — mówi Jurij Szuchewycz, syn komendanta Ukraińskiej Powstańczej Armii, ukraiński polityk (sic!) w oburzającej rozmowie przeprowadzonej przez „Gazetę Wyborczą”.
– Bandera jest niezaprzeczalnym symbolem ukraińskiego patriotyzmu. Nie można być prawdziwym ukraińskim patriotą odrzucając Banderę. OUN był jedynym prawdziwie niepodległościowym niezależnym nurtem politycznym, dla którego wolność Ukrainy była wartością najwyższą. Jest to rzecz niepodlegająca dyskusji. W ukraińskim parlamencie postawiliśmy niedawno kropkę nad “i” — oświadcza Szuchewycz (mówi o ustawie Rady Najwyższej Ukrainy, według której podważenie zasług OUN i UPA uważa się za przestępstwo).
Zaś uchwałę Sejmu RP w sprawie ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP, syn kata Polaków określa tak: „to od pierwszego do ostatniego zdania zakłamany, prowokacyjny i szowinistyczny tekst”. (Tu przeczytasz cały wywiad Igora T. Miecika w Gazecie Wyborczej: “Jurij Szuchewycz: Wołyń ludobójstwem? Ile wam Kreml zapłacił?”). Czytaj również komentarz portalu wPolityce.pl: Ludobójstwo? Jakie ludobójstwo!? Michnik zatroskany o spokój Ukraińców gromi uchwałę ws. Wołynia: “To splunięcie w twarz ukraińskiej demokracji“.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl/wPolityce.pl, wyborcza.pl
