Chcę uczestniczyć w wielkich przemianach i reformach. Mogę to robić w dowolnym miejscu – powiedział były prezydent Gruzji w wywiadzie dla magazynu Politico, odpowiadając na pytanie, czy jest gotów do rozpoczęcia kampanii o stanowisko szefa ukraińskiego rządu.
Saakaszwili, mianowany w maju na stanowisko gubernatora Odessy, kilkakrotnie oskarżył obecnego premiera Arsenija Jaceniuka o sprzyjanie interesom kijowskich oligarchów. W telewizyjnych wywiadach jeszcze przed październikowyi wyborami samorządowymi mówił, że oligarchowie kontrolują ukraiński rząd i że „dni Jaceniuka są policzone”.
Obecny gubernator Odessy cieszy się na Ukrainie sporą popularnością. Jest utożsamiany z oporem, jaki stawił Putinowi podczas konfliktu rosyjsko-gruzińskiego w 2008 roku i skuteczną walką z korupcją w Gruzji. Sprawa objęcia przez Saakaszwilego urzędu premiera nabrała rozgłosu po tym, jak na oficjalnej stronie ukraińskiego prezydenta pojawiła się petycja o mianowanie go następnym premierem. Podpisało ją około 30 tysięcy osób.
Saakaszwili do niedawna zaprzeczał, że sięga po urząd premiera: “Nie zamierzam zostać premierem Ukrainy, ale oczekuję od osoby piastującej ten urząd, że będzie dbać o dobro Ukraińców, a nie oligarchów” – mówił w wywiadach. Najwyraźniej zmienił zdanie i jest gotów, jak deklaruje, przekształcić Ukrainę, aby stała się zaporą dla Kremla w ekspansji na Europę.
Kresy24.pl

