Rosyjskie śmigłowce naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii i Gruzji – podaje Interfax-Ukraina, powołując się na służby graniczne i władze obu państw.
Według doniesień agencyjnych, około godziny 10 rano w czwartek rosyjski śmigłowiec wleciał 9 km wgłąb terytorium Finlandii na wschód od fińskiej wyspy Hapasaari i przebywał tam przez 6 minut.
Maszyna nie odpowiadała na radiowe wezwania fińskiej straży granicznej do opuszczenia terytorium Finlandii. Dopiero po kilkukrotnym ostrzeżeniu ze strony fińskiej obrony przeciwlotniczej rosyjski helikopter zawrócił do Rosji.
Przeciwko naruszeniu przez rosyjski śmigłowiec bojowy przestrzeni powietrznej Gruzji zaprotestowały także władze w Tbilisi. Według gruzińskiego Ministerstwa Obrony, śmigłowiec Mi-8 wtargnął nad Gruzję w rejonie linii granicznej z Osetia Południową koło wsi Mereti-Zardiaantkari i przebywał tam przez kilka minut, a potem zawrócił.
Gruzińskie władze nazwały ten incydent prowokacją zagrażającą bezpieczeństwu i stabilności w regionie. MSZ w Tbilisi skierował do Moskwy oficjalny protest dyplomatyczny.
W odpowiedzi rosyjskie Ministerstwo Obrony niemal wyśmiało gruziński protest, zarzucając władzom w Tbilisi, że wszystko im się “przywidziało” i że nie mają żadnych dowodów na wtargnięcie rosyjskiego śmigłowca.
Kresy24.pl


