30 czołgów i pojazdy opancerzone. Regularne rosyjskie wojsko weszło na teren Ukrainy od strony Taganrogu. Rosyjscy żołnierze zmierzają w kierunku Nowoazowska. Przemieścili się około 8 km w głąb Ukrainy. Kontrolują 6 przygranicznych miejscowości, w tym Markino i Szczerbak. Uzbrajają blokady, pozostawiając przy każdej po 3 czołgi, 2 BTR-y z żołnierzami i przesuwają się dalej.
Na przedmieściach Nowoazowska słychać strzały. Na zajętych pozycjach Rosjanie nie ukrywają znaków rozpoznawczych. W ślad za nimi z terytorium Federacji Rosyjskiej weszli przedstawiciele tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Informują miejscową ludność, że trzeba wytrzymać jeszcze tylko kilka dni i przetrwać „niespokojną sytuację”. „Potem wszystko będzie dobrze i własna republika”.
Ukraińscy żołnierze ustępują pod siłą ostrzału artyleryjskiego, są straty.
Informacja, przekazana z miejsca walk przez portal korrespondent.net na podstawie relacji dziennikarza Boczkały, nie została jeszcze (stan na 20:07 czasu miejscowego) oficjalnie potwierdzona.
Rzecznik ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko potwierdził natomiast kilka godzin temu, że tuż przy granicy z Ukrainą, w pobliżu miejscowości Gukowo w obwodzie rostowskim, stoi około 100 pojazdów wojskowych gotowych do wjazdu na Ukrainę, w tym czołgi i mobilne wyrzutnie rakietowe Grad.
Kresy24.pl/Korrespondent.net, Ukraińska Prawda


