Lobby gejowskie oczekujące liberalizacji prawa obyczajowego w Rosji musi na razie obejść się smakiem. Pierwsze homoseksualne “małżeństwo” nie przetrwało w tym kraju nawet miesiąca.
Panowie Paweł Stocko i Jewgiennij Wojciechowski zarejestrowali swój “ślub” w Danii w pierwszej dekadzie stycznia. Potem postanowili wrócili do siebie, tzn. do Rosji, gdzie związki partnerskie są nielegalne.
W Moskwie przedstawili swoje paszporty urzędnikowi stanu cywilnego, który miast wykazać się rewolucyjną czujnością i w obawie o swoją skórę zrzucić ich ze schodów, beznamiętnie wbił im pieczątki małżeńskie.
Gdy sprawa wyszła na jaw minister spraw wewnętrznych Rosji, Władimir Kołokolcew wpadł w szał, krzycząc, że paszporty zostaną gejom odebrane, a urzędnik, który dopuścił się niedopatrzenia – wyrzucony na zbity pysk.
Stocko i Wojciechowski zdążyli już opuścić Federację Rosyjską, ponieważ, jak twierdzą, boją się o swoją wolność, zdrowie i życie.
Kresy24.pl
