Na razie kartki będą tylko dla najuboższych. Poinformowało o tym rosyjskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu, które przygotowało już system kartkowy i skierowało do zatwierdzenia przez rząd.
Wiceminister Wiktor Jewtuchow nie chciał jednak na razie ujawniać agencji TASS żadnych szczegółów. Wiadomo tylko, że kartki na żywność zostaną prawdopodobnie wprowadzone od 2016 roku. Generalnie ma to polegać na tym, że zamiast wypłat zasiłków z opieki socjalnej najbiedniejsi Rosjanie będą dostawać właśnie kartki. Czyli zamiast gotówki – talony.
Nie wiadomo ilu ludzi w Rosji miałby objąć system kartkowy, biorąc pod uwagę, że według oficjalnych danych poniżej granicy ubóstwa żyje w tym kraju obecnie ponad 23 mln osób – 3 razy więcej niż jeszcze w zeszłym roku. Realna płaca w ciągu roku spadła o 15 proc., a ceny poszybowały gwałtownie w górę.
Wielu starszych Rosjan, podobnie zresztą jak i Polaków, pamięta kartki żywnościowe z czasów komunizmu i budzą one jednoznaczne skojarzenia: z biedą i totalnym deficytem produktów w sklepach. Jak teraz przekonać społeczeństwo, że pod rządami Putina ludziom w Rosji żyje się coraz lepiej?
Kresy24.pl
