Działalność dwóch białoruskich partii opozycyjnych – Białoruskiego Frontu Narodowego i Młodego Frontu ma zostać zbadana. Wniosek do Prokuratora Generalnego FR Jurija Czajki złożył deputowany Dumy Państwowej Rosji Wadim Sołowiejew z Komunistycznej Partii Rosji.
Według Sołowieja, organizacje te wyróżniają się szczególną rusofobią i jawią się apologetami zbrodniarzy z okresu II wojny światowej. „Takie fakty są wystarczające by uznać te organizacje za ekstremistyczne na terytorium Rosji”, – zaznaczył Sołowiow.
„Wielu białoruskich nacjonalistów zostało zidentyfikowanych w szeregach formacji walczących w Donbasie, cieszących się wątpliwą renomą. Walczą oczywiście za Kijów” – mówił deputowany.
Zdaniem Sołowieja, jeszcze do niedawna o białoruskich nacjonalistach można było powiedzieć, że to „roślinożercy”, ale wydarzenia na Ukrainie ich uaktywniły.
Rażącymi przykładami świadczącymi, iż postawa białoruskiej młodzieży coraz bardziej się radykalizuje, są według rosyjskiego komunisty transparenty z wizerunkami ojców białoruskiego odrodzenia Michasia Wituszko i ks. Wincenta Godlewskeigo, które nieśli podczas marszu zorganizowanego z okazji Dnia Wolności (Dzień Woli).
Niedawno deputowany Wadim Sołowiow wezwał do wprowadzenia całkowitego zakazu w Rosji gry Pokemon GO. Graczy straszył desantem. Kiedyś oskarżał USA o wywowanie w Rosji epidemii grypy.
Lider “Młodego Frontu” Zmicier Daszkiewicz, powiedział Naszej Niwie, że kierowany przez niego ruch i tak nie jest zarejestrowany na Białorusi, więc “kicha” na decyzje, które sobie Rosja podejmuje.
A jeśli chodzi o BNF, to zdaniem Daszkiewicza wygląda to dość dziwnie, z uwagi na istniejący sojusz z Rosją – tzw. Państwo Związkowe. BNF jest oficjalnie zarejestrowaną strukturą, i dziwne byłoby, gdyby partia została uznana za ekstremistyczną.
Daszkiewicz wyraził wdzięczność pod adresem komunistycznego deputowanego za darmową reklamę. Podkreślił również, że po tym, jak w Rosji został aresztowany Białorusin publikujący pod ps. “John Silver”, ludzie, którzy działają na rzecz integralności państwa ukraińskiego i antyrosyjskiego szowinizmu, po prostu nie powinni jeździć do Rosji”.
Kresy24.pl/nn.by

