Tak kuriozalnej sprawy jak ta rozpętana obecnie przez rosyjskie służby nie powstydziłby się nawet dawny sowiecki szef NKWD Ławrentij Beria. Okazuje się, że to, co w każdym normalnym kraju jest oczywistym prawem obywatela, w Rosji jest ciężkim przestępstwem i “ekstremizmem”.
Czytaj na Reporters.pl, jaką “zbrodnię” przeciwko Putinowi popełnili dwaj rosyjscy dziennikarze.
Kresy24.pl

