Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel oraz prezydent Rosji Władimir Putina rozmawiali telefonicznie o sytuacji na granicy UE i Białorusi oraz o Ukrainie.
Jak napisał po rozmowie na portalu społecznościowym Michel, UE blisko przygląda się zwiększaniu obecności wojskowej Rosji przy granicy z Ukrainą. W tym kontekście, a także w kontekście, jak się wyraził, kryzysu migracyjnego na Białorusi, stwierdził że konieczna jest deeskalacja i stabilność.
W komunikacie Kremla napisano, że Putin “zwrócił uwagę użycia armatek wodnych, lamp błyskowych i gazu łzawiącego i innych specjalnych środków” przeciwko migrantom przez Polskę oraz “wyraził nadzieję, że Charles Michel będzie pracował z Warszawą w kwestii zapobieżenia przemocy przeciwko migrantom” i wpłynie na Polskę, by nie podejmowała “działań, które mogą prowadzić do eskalacji sytuacji”.
Jeśli chodzi o Ukrainę, to, jak czytamy w komunikacie Kremla, “prezydent Rosji wyraził zaniepokojenie w związku z ciągłymi prowokacjami strony ukraińskiej, nakierowanymi na zaostrzenia sytuacji” w Donbasie i oskarżył Kijów o prowadzenie “polityki dyskryminacji ludności rosyjskojęzycznej”.
Oprac. MaH, tass.com, kremlin.ru
fot. kremlin.ru


