
Putin odwiedził wojska rosyjskie w zaanektowanej „ŁRL” i obwodzie chersońskim. Fot: screenshot
Rosyjscy propagandyści donoszą, że kremlowski dyktator Władimir Putin przyleciał 18 kwienia rano na Ukrainę i był już na kierunku chersońskim i tzw. ŁRL.
Podobno na kierunku chersońskim odwiedził sztab główny zgrupowania wojsk „Dniepr”, gdzie wysłuchał meldunków dowódcy tej grupy, generała pułkownika Olega Makarewicza oraz dowódcy wojsk powietrznodesantowych, generała pułkownika Michaiła Teplińskiego. Poprosił o poinformowanie go o sytuacji na kierunkach zaporoskim i chersońskim, po czym poprosił generała Teplińskiego o „wyrażenie opinii”.
„Wiem, że na rozkaz Szefa Sztabu Generalnego i Ministra Obrony Narodowej dość długo był na froncie i sporządził bardzo szczegółowy raport. Ministerstwo Obrony i Sztab Generalny bardzo go doceniły”- powiedział szef Rosji o Teplińskim.
Po wizycie w kwaterze „Dniepr” Putin rzekomo udał się do „ŁRL”, do kwatery Gwardii Narodowej „Wostok”, gdzie spotkał się z generałem pułkownikiem Aleksandrem Łapinem.
Prezydent Rosji złożył wojskowym ze sztabu Dniepru życzenia z okazji Wielkanocy i wręczył im kopię ikony, której oryginał należał do „jednego z najbardziej udanych ministrów obrony Imperium Rosyjskiego”.
Jak donosi UNIAN, w przeddzień swojej rzekomej wizyty na Ukrainie Putin spotkał się z ministrem obrony Siergiejem Szojgu, deklarując „jasne priorytety użycia sił zbrojnych na kierunku ukraińskim”.
Tymczasem rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow nagle wygadał się, że okupant chce jak najszybciej zakończyć wojnę na Ukrainie, choć inwazję na pełną skalę nazywa „konfliktem”.
„Rosja jest zainteresowana jak najszybszym zakończeniem konfliktu na Ukrainie” – powiedział Ławrow.



