“Problem polega na tym, że pan Putin ma zbyt wielu przyjaciół, którzy go popierają lub do niedawna popierali i dlatego nie musi myśleć o deeskalacji konfliktu na wschodzie Ukrainy” – oświadczyła współprzewodnicząca frakcji Zielonych i Wolnego Sojuszu Europejskiego w Parlamencie Europejskim Rebecca Harms w wywiadzie dla portalu Meduza.
Wśród zwolenników Putina jest wiele wpływowych osób: byłych kanclerzy, eurokomisarzy… I dopóki jego kłamliwe oświadczenia o Ukrainie, o faszystach, którzy zdobyli władzę w Kijowie, znajdują zrozumienie w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, dopóki ci wpływowi ludzie twierdzą, że za działaniami Rosji stoją obiektywne przyczyny – Putin nie musi myśleć o zażegnaniu konfliktu – uważa Harms.
Jej zdaniem, większość państw w UE przecenia siłę Rosji.
„Wielu Europejczykom wydaje się, że jesteśmy zbyt słabi. Wojskowego rozwiązania ukraińskiego kryzysu nie ma, ale musimy w siebie uwierzyć i obronić swoje wartości” – podkreśla współprzewodnicząca frakcji Zielonych i Wolnego Sojuszu Europejskiego w PE.
Kresy24.pl



