Ukraińska Gwardia Narodowa zamordowała jego rodziców, a jego samego nafaszerowała narkotykami, wyposażyła w nadajnik i skierowała na pozycje DNR jako ruchomy cel dla swoich rakiet. Taką sensację pokazała rosyjska telewizja NTW. Szokujący materiał obejrzały w Rosji miliony ludzi. Poziom nienawiści po raz kolejny poszedł w górę.
Rosyjscy uczniowie Goebbelsa raczyli już poddanych Putina materiałami o “ukrzyżowanym chłopcu” i planach zamienienia mieszkańców Donbasu w niewolników, których po wojnie rozdzielą między siebie żołnierze armii ukraińskiej. Dla kolejnego materiału propagandowego postanowili wykorzystać psychicznie chore dziecko.
Przed rosyjskimi kamerami chłopiec opowiadał, że został skatowany przez ukraińskich żołnierzy, a następnie podano mu narkotyki, przymocowano nadajnik i pod groźbą śmierci skierowano na pozycje separatystów, aby naprowadzał na nie ognień ukraińskiej artylerii. Potem zamordowano jego rodziców.
Ma 12 lat, nazywa się Staś Pietrow. Mieszka w miejscowości Krasnyj Liman z rodzicami, którzy oprócz niego wychowują jeszcze trójkę dzieci. Był leczony w poradni dla dzieci psychicznie chorych. Jest opóźniony umysłowo i ma skłonności do uciekania z domu. Uciekł już kilka razy i właśnie zrobił to po raz kolejny, rodzice zgłosili jego zaginięcie. Byli w szoku, kiedy trzy dni później zobaczyli go przed kamerami rosyjskiej telewizji NTW, a jeszcze bardziej zdziwili się kiedy usłyszeli z ekranu, że ich samych torturowała i zamordowała Gwardia Narodowa.
– Ani Gwardia Narodowa do nas nie przychodziła, ani nikt nas nie torturował, ani nie zabił – mówią i domagają się zwrotu chłopca, którego separatyści przetrzymują obecnie w Doniecku. Tożsamość chłopca i jego rodziców ustaliła administracja Obwodu Donieckiego. – To bardzo chore dziecko. Od dawna ma wystawioną diagnozę – potwierdza Wiera Sagajdak, naczelnik wydziału ds. dzieci donieckiej administracji.
Oburzony cynicznym wykorzystaniem chłopca przez dziennikarzy rosyjski bloger Andriej Malgin zwrócił się w tej sprawie do szefowej działu informacji telewizji NTW Tatiany Mitkowej. “Tania, przecież sama masz syna. Nie wciągaj cudzych dzieci do swojej brudnej polityki. Ile można? Nie rób tego” – apeluje do swojej koleżanki Malgin.
Kresy24.pl / censor.net


