To się nazywa siła perswazji! Na początek – współczucie i zrozumienie po zamachach w Paryżu: “Nikt tak dobrze jak ja nie rozumie twojego bólu, przyjacielu”. Potem – przypomnienie: “Mój prezydent rok po roku uprzedzał cię o niebezpieczeństwie, jakie zagraża światu – nie abstrakcyjnym dalekim kontynentom, a konkretnie tobie!”
Napięcie rośnie: “Idzie wojna, a na wojnie nie ma bezpiecznych miast…”. I przypomnienie: “Bizancjum, Rzym, Egipt – oni też myśleli, że ich świat będzie trwał wiecznie”.
Cel apelu „młodych Rosjan” to oferta sojuszu w wojnie ze wspólnym wrogiem: “Potem możecie powrócić do swojej zabawy w sankcje”. Rosjanie z proputinowskiej młodzieżówki “Sieć” w imieniu swojego prezydenta proponują Europie “rozejm”. Całość po rosyjsku z angielskimi napisami:
Kresy24.pl
