Czyżby pod Debalcewem do „pospolitego ruszenia” z Donieckiej i Ługańskiej dołączyli nawet wolontariusze z bratniej Jakuckiej Republiki Ludowej? Do tego najwidoczniej przyjechali stamtąd własnymi czołgami…
Tak należałoby wnioskować, dając wiarę oficjalnym zapewnieniom Kremla, że żadnej rosyjskiej agresji na Ukrainę nie ma, nie ma tam również rosyjskich żołnierzy. Kto i gdzie nagrał wobec tego to wideo?
Kresy24.pl
https://www.youtube.com/watch?v=Ny_6ZAxa86A

