
Donald Tusk. Fot. Gov.pl
Polska rozpocznie systematyczne deportacje cudzoziemców, którzy złamali prawo. Poinformował o tym premier Donald Tusk.
„Zwróciłem się do ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra sprawiedliwości, aby przedstawili taki szybki plan natychmiastowej reakcji na przestępczość zorganizowaną i taką agresywną w wykonaniu obcokrajowców. Każdy, kto gości w Polsce, korzysta z naszej gościny i w sposób brutalny narusza prawo, będzie deportowany z Polski” – oświadczył szef rządu.
Według Tuska decyzje te będą miały praktyczny wymiar w najbliższych dniach. Polityk podkreślił, że takie środki będą w szczególności zapobiegać nielegalnej migracji.
Podkreślił, że Polska znajduje się w szczególnej sytuacji, szczególnie ze względu na napływ migrantów na granicę polsko-białoruską, zainspirowany przez Aleksandra Łukaszenkę i Władimira Putina. Również w tym kontekście Tusk przypomniał, że „Polska otworzyła swoje granice i serca dla 2 milionów uchodźców z Ukrainy”.
„Jeśli komuś w Europie do głowy przyjdzie, żeby uznać, że Polska ma jeszcze wziąć inne ciężary na siebie, to niezależnie od tego, kto to będzie mówił, ja powiem, że Polska tego nie będzie realizowała. Koniec, kropka” – oświadczył premier.
W ciągu ostatniego roku w Polsce zmniejszyła się liczba osób popierających członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej i NATO. W grudniu tylko 19% Polaków opowiadało się za bezwarunkowym przystąpieniem Ukrainy do UE.
W tym czasie w Polsce wzrósł odsetek osób negatywnie nastawionych do Ukraińców, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Co więcej, jedynie 16% ankietowanej młodzieży wykazuje nastawienie pozytywne, podczas gdy 37% ma nastawienie negatywne.
Opr. TB, PAP

