Oburzony, że brodaty pop publicznie całuje się z młodymi chłopcami (inie tylko całuje!), lojalny ługański patriota doniósł o tym stróżom prawa “republiki”. Poprosił, aby rozwiali jego wątpliwości.
„Przeciwko temu przecież walczyliśmy. Czy nasze prawo nie zabrania całować się gejom?” – dociekał. Sprawę rozstrzygnął poproszony o konsultację zwierzchnik przyjmującego obywatelską interwencję: „Całowanie się to stara rosyjska tradycja. Mężczyźni w naszej republice całować się mogą, ale uprawiać seksu od tyłu nie” – powiedział policyjny autorytet, używając zresztą o wiele bardziej wulgarnego określenia seksu analnego, którego nie zacytujemy.
Kresy24.pl
