W najbliższym czasie Władimir Putin dokona nowego uderzenia hybrydowego na Ukrainę i całą Europę, zalewając ją sztucznie wywołaną falą uchodźców z separatystycznych republik w Donbasie – ostrzega Taras Bierezowiec, ekspert technologii politycznych z Berta Communications.
“Widzimy już, że Rosja zmienia obecnie charakter wojny hybrydowej. Jako broni zamierza użyć masowego strumienia imigrantów, zarówno z DNR i LNR, jak i przez ich terytorium na zachód” – ocenia ekspert.
Jego zdaniem, zaostrzenie sytuacji w Donbasie nastąpi w przededniu lipcowego szczytu NATO w Warszawie, a cały konflikt na Ukrainie potrwa jeszcze 2-3 lata, dopóki Putinowi starczy na to środków.
“Przez najbliższe 2-3 lata w Donbasie będzie trwał zamrożony konflikt: ani wojny, ani pokoju. Co pewien czas – kiedy mu to będzie potrzebne – Putin będzie zaogniał sytuację w tym regionie” – przewiduje politolog i ostrzega, że pierwsze takie zaostrzenie nastąpi właśnie przed warszawskim szczytem.
Podobną opinię wyraził też inny politolog – Maksim Rozumnyj. On również uważa, że konflikt w Donbasie będzie się tlił, przechodząc okresowo w ostre fazy. Zdaniem tego eksperta, sytuacja ta potrwa co najmniej rok.
Przypomnijmy, że wcześniej Sekretarz Generalny Sojuszu Jens Stoltenberg oskarżył Rosję, iż podsycając konflikt w Syrii użyła uchodźców z tego kraju jako żywej broni przeciwko Europie.
Kresy24.pl

