Kreml nie ingerował i nie zamierza ingerować w prezydencką kampanię wyborczą na Białorusi, wysoko ceni przedstawicieli tego państwa, którzy opowiadają się za dalszą integracją z Rosją i przestrzenią poradziecką – powiedział sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow – cytowany przez agencję Interfax.
We wtorek, w rozmowie z dziennikarzami rzecznik Putina zapytany, czy Kreml „bacznie przygląda się rywalom” obecnego prezydenta Białorusi w nadchodzących wyborach prezydenckich (9 sierpnia) i czy buduje możliwą przyszłą strategię współpracy z nimi, odpowiedział;
„Wybory jeszcze się nie odbyły. Nie oceniamy kampanii przedwyborczej. Nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy naszego najbliższego sojusznika i nie będziemy tego dalej robić. Białoruś jest dla nas ważna, ważne jest dla nas Państwo Związkowe, ważne jest dla nas kontynuowanie procesów integracyjnych zarówno w ramach WNP, Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, jak i na poziomie bilateralnym. I oczywiście bardzo cenimy tych przedstawicieli „sojuznej” Białorusi, którzy odwzajemniają się w tym względzie, którzy są jednocześnie zwolennikami dalszego pogłębiania naszych relacji związkowych” – powiedział Pieskow.
„Majdan” na Białorusi: groźba czy realny scenariusz? (ANALIZA)
oprac. ba

