
Coraz więcej rolników w Rosji wścieka się, że nie może zebrać plonów z powodu braku paliwa do kombajnów i traktorów. Część z nich zaczyna otwarcie pomstować na Kreml i wojnę. Publikują w mediach społecznościowych nagrania swoich nieskoszonych pól.
“Ech, żyliśmy sobie i żyliśmy. Zboże uprawialiśmy i dzieci karmiliśmy. A teraz co? Nie ma oleju napędowego, żeby to zebrać. Chyba trzeba wyjść z sierpami, jak za dawnych czasów. Za to mamy wszystko, czego trzeba do bomb i rakiet” – gorzko żali się rosyjski rolnik pokazując na swoje nieskoszone pole.
Brak paliw spowodowany masowymi ukraińskimi uderzeniami w rosyjskie rafinerie dotkliwie uderzył w gospodarstwa rolne w całej Rosji. Ukraińska Służba Wywiadu Zagranicznego ocenia, że już teraz żniwa są bardzo opóźnione. Zresztą przyznają to nawet rosyjscy deputowani z wielu regionów.
Trudno ocenić, gdzie jest najgorsza sytuacja, bo w zasadzie wszędzie jest zła – w Kraju Krasnodarskim, Stawropolskim, obwodzie rostowskim, lipeckim, woroneskim, tambowskim, swierdłowskim, Baszkirii i Jakucji. Alarmujące sygnały docierają z Ałtaju – zobacz: Trzeci Jeździec Apokalipsy wyruszył! Widmo głodu nad Rosją. A na Krymie wszelka produkcja stanęła już całkowicie.
W wielu regionach rzeczywiście idą już w ruch kosy i sierpy. A jak to wszystko zwieźć z pola bez traktora? Oczywiście wozem. Nieprzypadkowo w ostatnich tygodniach sprzedaż koni w Rosji gwałtownie rośnie – zobacz: Rosja zrobiona w konia! Dosłownie
W małym gospodarstwie od biedy tak się da. W końcu przez wieki tak zbierano. Tyle, że w Rosji sierpów nie produkuje się już dawno. A co z kosami? Przestawiać huty na nową produkcję, czy zacząć kształcić kowali? W końcu konie też trzeba będzie podkuwać. I nieprzypadkowo także symbolem Rosji Sowieckiej był sierp i młot.
Tyle, że stal i żelazo potrzebne przecież na czołgi i samoloty. A w średnich i wielkich gospodarstwach? Nie ma mowy. Tam się tak nie da. Skąd wziąć kilkaset osób potrafiących kosić i gotowych iść na pole, skoro i bez tego ludzi na wsi brakuje bo poszli na wojnę? I z czego im zapłacić? Będzie głód?

Dodaj swój komentarz