Bez zgody swojego rządu były premier Kanady Jean Chrétien spotkał się z Władimirem Putinem. Po co, nie wiadomo. Nie otrzymał uprawnień do rozmów z rosyjskim prezydentem od obecnych kanadyjskich władz.
Zażyłość i nawet, można powiedzieć, relacje partnerskie obu panów, są dobrze znane – pisze „Gazeta. Dziennik Polonii w Kanadzie”, za CNC News dodając, że samowolna inicjatywa Chrétiena to policzek dla premiera Kanady Stephena Harpera i jego gabinetu.
„Z ciekawością dowiedziałbym się, o czym rozmawiano” – powiedział kanadyjski minister obrony Jason Kenney, który „nie jest przekonany”, że 30 kwietnia, kiedy spotkał się z Putinem, Chrétien uznał za stosowne przedstawiać w Moskwie stanowisko kanadyjskiego rządu. „Pan Chrétien z pewnością nie reprezentował rządu Kanady na tym spotkaniu. Stanowisko naszego rządu w stosunku do polityki Putina jest jednoznaczne” – skomentował rzecznik prasowy premiera Stephen Lecce, a minister spraw zagranicznych Rob Nicholson i premier Stephen Harper wyrazili nadzieję, że niereprezentujący Kanady na tym spotkaniu Chrétien nie prezentował jednak postawy niezgodnej z linią polityczną władz swojego kraju.
Rząd premiera Harpera izoluje Putina i unika bezpośrednich kontaktów z nim. Ostatnim było słynne uściśnięcie dłoni na szczycie G20 w Australii w ubiegłym roku, kiedy Harper powiedział Putinowi „Wynoś się z Ukrainy!”:
https://www.youtube.com/watch?v=sQnbKvYpju0
W 2014 roku Kanada zawiesiła współpracę z Rosją z powodu konfliktu na Ukrainie i poparła wykluczenie Rosji z G8. W lutym ogłosiła wprowadzenie nowych sankcji.
Kresy24.pl


