
fot. twitter.com/BorisJohnson
Premier Wielkiej Brytanii złożył trzymaną do ostatniej chwili w tajemnicy wizytę w Kijowie. To już druga wizyta Borisa Johnsona w Kijowie od początku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
“Panie prezydencie, Wołodymyrze. Dobrze jest być znowu w Kijowie” – napisał Johnson na portalu społecznościowym.
Mr President, Volodymyr,
It is good to be in Kyiv again. pic.twitter.com/wbpMuf6YqY
— Boris Johnson (@BorisJohnson) June 17, 2022
“Wiele dni tej wojny udowodniło, że wsparcie Ukrainy ze strony Wielkiej Brytanii jest stanowcze i decydujące. Cieszę się, że znów widzę Borisa Johnsona, wspaniałego przyjaciela naszego kraju w Kijowie” – napisał z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który spotkał się z Johnsonem.
– Putin nie tylko musi przegrać tę wojnę, ale nie może też odnieść z niej żadnych korzyśc. Trzeba zapobiec każdej przyszłej agresji i Rosja musi być izolowana na światowej scenie – mówiła wczoraj w parlamencie brytyjskim minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss.
Możliwe, że wizyta Johnsona ma związek nie tylko ze wsparciem Ukrainy, by wygrała wojnę z Rosją i przywróciła integralność terytorialną, ale przetrzymywaniem przez rosyjskich okupantów obywateli brytyjskich walczących ukraińskiej armii, którzy dostali się do niewoli i są traktowani z pogwałceniem wszelkich norm.
Rząd brytyjski zapewnił, że zrobi wszystko, by ich uwolnić. O sprawie tej mowiła też Liz Truss we wspomnianym wystąpieniu w Izbie Gmin. Podkreśliła, że kontrolowani przez Rosję “separatyści” w Donbasie gwałcą konwencję genewską dotyczącą jeńców wojennych. Poinformowała, że władze brytyjskie współpracują z władzami ukraińskimi, by nie tylko ich uwolnić, ale też by Rosja poniosła za to bezprawie odpowiedzialność. – Jestem w bliskim kontakcie z moim ukraińskim kolegą, Dmytro Kułebą – zapewniła odnosząc się do ministra spraw zagranicznych Ukrainy.
Oprac. MaH, twitter.com, gov.uk, polsatnews.pl




Dodaj swój komentarz