
Wybrzeże Krymu. Akcja HUR. Fot: printscreen/youtube.com/@DI_Ukraine
Rosyjskie wojsko przeprowadziło ćwiczenia, których scenariusz zakładał próbę ukraińskiego desantu na okupowany Krym. W ramach gry wojennej analizowano możliwy przebieg operacji oraz sposoby odparcia ataku z wykorzystaniem nowoczesnych środków walki.
O przeprowadzonych ćwiczeniach poinformował 2 lipca na Telegramie rosyjski ekspert wojskowy Wiktor Murachowski. Jak przekazał, brał udział w tzw. operacyjno-dowódczej grze sztabowej pod nazwą „Krymska Pobudka”.
Według Murachowskiego w ćwiczeniach uczestniczyły zespoły złożone z czynnych oficerów oraz wojskowych pozostających w rezerwie i stanie spoczynku.
Scenariusz zakładał starcie dwóch stron. „Niebiescy”, odgrywający rolę Sił Zbrojnych Ukrainy, mieli działać w sposób niestandardowy, wykorzystując nowoczesne systemy rozpoznania, drony oraz precyzyjne środki rażenia.
Z kolei „Czerwoni”, reprezentujący rosyjskie siły, mieli prowadzić działania defensywne i odpierać potencjalny atak.
The Insider zauważył, że Murachowski dodał do swojego wpisu mapę Krymu, wykorzystując układ współrzędnych SK-42 – starą, ale nadal używaną wojskową bazę topograficzną, na którą w systemach GIS nakładane są „warstwy” operacyjne (pozycje, trasy i sytuacja).
Z analizy mapy wynika, że szczegółowo rozpisano obronę Sewastopola, północnej części Krymu oraz rejonu Cieśniny Kerczeńskiej.
Zdaniem autorów analizy scenariusz nie przypomina tradycyjnej operacji desantowej znanej z poprzednich konfliktów.
Symulacja zakłada przede wszystkim wykorzystanie dronów, rozpoznania, precyzyjnych uderzeń oraz nowoczesnych technologii walki, które miałyby poprzedzać ewentualne działania wojsk lądowych.
Przypomnijmy, że na okupowanym Krymie w ostatnich dniach nasiliły się ukraińskie ataki dronowe na infrastrukturę paliwową i wojskową, powodując kolejne zakłócenia w logistyce i obronie rosyjskich sił. W efekcie półwysep zmaga się z brakami paliwa, przerwami w dostawach i coraz większym chaosem transportowym, który uderza także w ludność cywilną.



Dodaj swój komentarz