Naród ukraiński stanął na wysokości zadania. Walczył na dwóch frontach: z imperialnymi ambicjami putinowskiej Rosji oraz z brakiem profesjonalizmu, chciwością i skorumpowaniem swoich władz – podsumowuje mijający rok Mykoła Tomenko.
Ukraina to najbiedniejszy w Europie kraj z bardzo zamożnymi władzami. E-deklaracje to potwierdziły. Biedny naród bardziej myśli o dobru państwa niż bogaci rządzący, jednak cierpliwość narodu nie jest wieczna – oceniaTomenko.
Wśród największych błędów władzy ukraiński polityk wylicza, obok korupcji, brak dalekowzrocznej strategii, kadrowe problemy prezydenta, który zwraca się tylko do swojego wąskiego grona partnerów biznesowych i przyjaciół, brak profesjonalizmu i nieprzygotowanie do pracy osób, które wchodzą na wysokie stanowiska.
Mykoła Tomenko rozpoczął karierę polityczną w połowie lat 90. W 2002 został wybrany do parlamentu z listy Bloku Nasza Ukraina. Był jednym z liderów partii Reformy i Porządek, w 2005 przeszedł do Batkiwszczyny. W okresie od lutego do września 2005 pełnił funkcję wicepremiera w rządzie Julii Tymoszenko. W 2006 i 2007 ponownie uzyskiwał mandat deputowanego Rady Najwyższej z listy BJuT. W 2008 został wiceprzewodniczącym parlamentu. W 2012 obronił mandat poselski z listy Batkiwszczyny, a w 2014 z listy Bloku Petra Poroszenki.
Kresy24.pl

