Czy prezydent Rosji Władimir Putin postanowił naśladować Józefa Stalina i zamiast pracować w dzień przestawi się na tryb nocny?
Jego rzecznik Dmitrij Pieskow tłumaczy, że prezydent Rosji ma tak napięty grafik, że musi pracować w nocy. “Napięta sytuacja międzynarodowa pochłania dużo czasu. Do tego sprawy wewnętrzne, udział w wydarzeniach publicznych i narady robocze związane z gospodarką. Dlatego w dzień prezydent nie nadąża” – wyjaśnia rzecznik Putina cytowany przez Interfax.
Jednak to nie sytuacja międzynarodowa, ale prawdopodobnie kryzys gospodarczy w Rosji był omawiany na nieoczekiwanym posiedzeniu na Kremlu w nocy z czwartku na piątek.
Tak przynajmniej można sądzić na podstawie doboru uczestników tej narady: oprócz Putina obecni byli m.in. premier Dmitrij Miedwiediew, prezes Banku Centralnego Elwira Nabiullina i szefowa Izby Obrachunkowej Tatiana Golikowa.
“To była taka absolutnie robocza, rutynowa narada, bez jakiegokolwiek wcześniejszego planu. Omawiano kwestie rozwoju gospodarczego w średnioterminowej perspektywie” – zapewnia Pieskow.
“Narada bez planu” wskazywałaby jednak, że musiało się stać w rosyjskiej gospodarce coś nadzwyczajnego, skoro trzeba było zwoływać nadzwyczajną naradę z prezydentem, premierem i szefem banku centralnego w nocy. Niewykluczone więc, że w najbliższych dniach możemy oczekiwać jakichś ważnych decyzji lub informacji dotyczących rosyjskich finansów.
Kresy24.pl


