Rosyjska zima dotarła na Krym. Dokonuje się kolejny milowy krok w dziele budowy patriotyzmu i umiłowania „ojczyzny”. W Sewastopolu, gdzie śnieg jest rzadkością, działaczki z grupy instruktażowej „Córki oficerów” postanowiły pokazać malutkim dzieciom, jak wyglądają śnieżynki i jak je wycinać (z szablonu), żeby powiesić na choince. A na śnieżynkach kto? Największy przyjeciel krymskich dzieci – wujek Wowa. I na dokładkę dwugłowy orzeł.
Kresy24.pl/prportal.com.ua/sewastopolnews.info


