Ukradł bo był głodny. 20-letni mieszkaniec Grodna nie miał pieniędzy na jedzenie i skusił się na 3 kajzerki w jednym ze sklepów na prospekcie Janki Kupały. Długo krążył po hali aż wreszcie nie wytrzymał. Wsunął do kieszeni trzy bułeczki i butelkę wody gazowanej.
Przyłapany przez kierowniczkę sklepu – rzucił się do ucieczki. Okazało się jednak, że wokół pełno jest “bohaterskich” klientów – praworządnych obywateli, którzy nie mogli przecież pozwolić, aby taki zbrodniarz wymknął się wymiarowi sprawiedliwości. Z poświęceniem ruszyli w pościg, schwytali chłopaka i przekazali w ręce stróżów prawa.
W czasie przesłuchania chłopak przyznał, że ukradł bo był bardzo głodny. Pracuje jako ładowacz, ale na jedzenie mu czasem nie starcza. Odpowie z paragrafu “grabież”. Grozi mu 4 lata więzienia.
Kresy24.pl / vgr.by


