W czasie emisji programu publicystycznego „Proces” w rosyjskiej telewizji „Zwiezda” doszło do rękoczynów między jego uczestnikami.
Zaczęło się od tego, że prorosyjski dziennikarz Jurij Kot zaczął opowiadać o swoim 17-letnim synu, który mieszka na Ukrainie i który wraz ze swoimi kolegami „nie wyznaje radykalnej ideologii”. Na to ukraiński politolog Wiaczesław Kowtun rzucił: „Dowiemy się, co to za syn”.
Kot potraktował to jako groźbę, podszedł do Kowtuna i kilka razy uderzył go w twarz. Prowadzący próbowali powstrzymać rozjuszonego dziennikarza, w końcu obu mężczyzn wyrzucono ze studia. Tam pobity politolog wezwał policję. Twierdzi, że wcale nie groził prorosyjskiemu dziennikarzowi.
Zobacz wideo z bójki w studiu rosyjskiej telewizji.
Kresy24.pl
