Rosyjskie Ministerstwo Obrony – wbrew relacjom świadków – zaprzeczyło doniesieniom szeregu rosyjskich stacji telewizyjnych i portali o pożarze w jego moskiewskiej siedzibie i ewakuacji pracowników.
Według rosyjskich mediów, pożar miał jednak miejsce. Prawdopodobnie zapaliły się papiery składowane w piwnicach budynku, co spowodowało silne zadymienie dwóch pięter i ewakuację. Na miejsce przybyły brygady Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych i pogotowie, ale wszystko wskazuje, że nikt nie ucierpiał.
Pożar, “którego z całą pewnością nie było”, objął łącznie około 10 m2 powierzchni i został ugaszony. Informacje o nim wywołały dużo radości na ukraińskich portalach społecznościowych. Internauci oferowali “pomoc” w postaci kanistrów z benzyną.
Kresy24.pl



