
Władimir Putin. Fot: X/@narendramodi
Władimir Putin miał zdecydować się na eskalację wojny. Według „The Economist” rosyjski dyktator jest coraz bardziej zaniepokojony sytuacją wewnętrzną i może uznawać zakończenie wojny bez wyraźnego zwycięstwa za zagrożenie dla własnej władzy, a nawet życia.
Dlatego po tygodniach rozważań w okresie letnim, dyktator najwyraźniej zdecydował się na eskalację działań , aby zachować władzę i życie.
Jak podaje The Economist, powołując się na jednego z wieloletnich współpracowników Putina, prawdopodobnie odebrał on wizytę dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a jako przejaw amerykańskiej słabości. Według źródła, w ten sam sposób Putin zinterpretował wizytę Billa Burnsa, dyrektora CIA za czasów Joe Bidena, w Moskwie w listopadzie 2021 roku, który próbował ostrzec go przed inwazją na Ukrainę.
„Nikt nie może wiedzieć, co dzieje się w głowie Putina. Ale powody eskalacji wojny, podobnie jak sama decyzja o inwazji, są wewnętrzne. Jego głównym celem zawsze było zachowanie własnej władzy, a ostatecznie życia” – zauważa publikacja.
Jednym z głównych problemów Kremla jest gwałtowny spadek społecznej zgody na prowadzenie wojny. Zaufanie do państwowej telewizji spada, a w mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się głosy młodych Rosjan domagających się zakończenia konfliktu.
Według źródeł cytowanych przez „The Economist” także wśród rosyjskich elit narasta pesymizm.
Problemem nie jest wyłącznie kondycja gospodarki czy brak spektakularnych sukcesów militarnych. Coraz częściej pojawia się pytanie o cenę niemal pięciu lat wojny.
Jeden z przedstawicieli rosyjskiej elity miał stwierdzić, że niezależnie od jej wyniku tak długi konflikt jest porażką.
Narasta poczucie, że car jest bezbronny, mówi inny przedstawiciel elit.
I choć żaden z problemów gospodarczych i politycznych Rosji nie jest dla Putina śmiertelny, kieruje się on logiką swojego reżimu: nigdy nie okazuje słabości – zauważa publikacja:
„System rosyjski jest wysoce tolerancyjny wobec przemocy, ale nie wybacza porażek. [Putin] prawdopodobnie uważa, że zakończenie wojny bez osiągnięcia choćby minimalnego celu, jakim jest zdobycie całego Donbasu, naraziłoby go na fizyczne niebezpieczeństwo”.
Jeden z informatorów „The Economist” twierdzi, że Putin miał w pewnym momencie powiedzieć swoim znajomym: „Mnie powieszą”.
Jednak kontynuowanie wojny w obecnej formie również nie jest rozwiązaniem – pochłania ona jedynie zasoby ekonomiczne i marnuje kapitał polityczny – twierdzi jeden z przedstawicieli rosyjskich elit.
Wszystko to mogłoby sprawić, że eskalacja byłaby dla Putina atrakcyjna, ale wciąż nie jest jasne, jak postąpi – zauważa gazeta.
Jest duże prawdopodobieństwo, że nasili działania hybrydowe i sabotaż przeciwko sojusznikom Ukrainy, a także zaatakuje szlaki dostaw z Europy na Ukrainę. Zachodnie agencje wywiadowcze obawiają się, że Rosja może zaatakować europejskie fabryki produkujące materiały na potrzeby ukraińskiego wojska.
Na Ukrainie eskalacja oznacza rozszerzenie zakresu działań podejmowanych już przez Rosję.
30 sierpnia rosyjski rosyjski resort wojny ogłosił przygotowania do zmasowanego ataku na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Jeśli chodzi o wojnę lądową, rosyjskie źródła podają, że Putin zamierza wrzucić do maszynki do mięsa kolejne 300–400 tysięcy ludzi.
Dyrektor CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie zaproponował trójstronne spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa, prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i przywódcy Rosji Władimira Putina w celu zakończenia wojny.
W odpowiedzi rzecznik prasowy Putina Dmitrij Pieskow stwierdził, że szczyt może się odbyć, ale tylko w celu utrwalenia porozumień .
Jak oświadczył ukraiński minister obrony Jewhen Chmara, Rosja nie zamierza ograniczyć się do zajęcia poszczególnych regionów Ukrainy , lecz dąży do ustanowienia kontroli nad całym krajem. W efekcie rośnie obawa, że jeśli Putin rzeczywiście uznał eskalację za najlepszy sposób na utrzymanie swojej pozycji, najbliższe miesiące mogą przynieść kolejne uderzenia, większą mobilizację i rozszerzenie rosyjskiej wojny hybrydowej poza granice Ukrainy.


