Kreml: Będziemy współpracować z każdym prezydentem, którego wybiorą Białorusini
Były premier Rosji, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew udzielił dużego wywiadu Komsomolskiej Prawdzie.
Zapytany o relacje z Białorusią odparł, że czasem są one zmącone działaniami wszelkiego rodzaju sił politycznych – źle życzących stosunkom rosyjsko – białoruskim i wypowiedziami rozmaitych politologów, którzy na potwierdzenie swoich tez cytują prezydentów obu krajów.
— Czasami jest to podgrzewane jakimiś indywidualnymi sentencjami liderów. Ale generalnie mamy specjalne, sojusznicze stosunki z Białorusią. Wspólnie wnieśliśmy duży wkład w rozwój tych relacji. Mamy Państwo Związkowe. Zajmujemy się integracją. Tak, ten proces nie jest łatwy. Tak, czasami kłócimy się o ceny gazu, ropy, rodzą się urazy. Ale ogólnie dzieje się to w procesie roboczym. My i Białorusini, to rzeczywistości jeden naród. To nasi bardzo bliscy przyjaciele. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze – powiedział Dmitrij Miedwiediew, do niedawna premier Federacji Rosyjskiej.
Zapytany, czy ten tzw. proces roboczy nie skomplikuje się, jeśli na przykład Łukaszenka nie zostanie wybrany w sierpniu na kolejną kadencję prezydencką, Miedwiediew powiedział;
— Poczekajmy na wyniki. Decyzja należy do narodu Republiki Białoruś. To jest tak samo jak w przypadku Trumpa. To naród odpowie na pytanie, kto będzie rządził państwem. A Białoruś jest dla nas szczególnym krajem, naszym sojusznikiem. Ale wracając do Ameryki, bez względu na to, kto zostanie wybrany, Rosja jako odpowiedzialny partner międzynarodowy, jako stały członek Rady Bezpieczeństwa, jako państwo posiadające broń jądrową, duża gospodarka będzie współpracować z każdą administracją. Zawsze wychodziliśmy z takiego założenia. – powiedział Miedwiediew.
oprac. ba na podst. nashaniva.by

