Zdarza się, że utwory literackie z przeszłości, wydają się – wydobyte w odpowiednim momencie – pochodzić z najnowszego wydania gazety codziennej.
Takiego wrażenia doznaliśmy dzisiaj w redakcji, gdy – nieco przypadkiem – otworzyliśmy tom poezji lwowskiego pisarza Mariana Hemara z czasów wojny. Oto po krótkiej chwili wpadł nam w oko wiersz “Rozprawa przyjacielska” z grudnia 1944, a więc już – co ważne dla zrozumienia kontekstu – po upadu rządu Stanisława Mikołajczyka. Ze względu na długość, nie przytaczamy utworu in extenso, niemniej jednak zachęcamy do lektury całości.
Rozprawa przyjacielska
Marzysz o demokracji.
Czemuż ta konsternacja?
Że zmienił się gabinet?
Toż właśnie demokracja.
Taka właśnie zwyczajna,
Metoda demokracji,
Że się gabinet zmienia
Wobec zmian sytuacji.
Gdy demokracja wierna
Prawu i konstytucji,
Do zmiany gabinetu
Nie trzeba rewolucji.
Wszak tylko dyktatora,
Tyrana i despoty
Nie usuniesz perswazją
I bez mokrej roboty.
A że premier ustąpi
Premierowi innemu –
Toż właśnie demokracja.
A ty zły taki. Czemu?
A ty zdenerwowany,
Jakby już koniec świata
A może ty nie bardzo
Logiczny demokrata?
Kresy24.pl
