Wczoraj pod budynkiem Kancelarii Prezydenta Ukrainy zwolennicy Petra Poroszenki zorganizowali wiec przeciwko ogłoszonemu zawieszeniu broni w Donbasie. Organizatorzy akcji oskarżają Wołodymyra Zełenskiego o zdradę i stwierdzają, że „wojsko ukraińskie zostało zaatakowane od tyłu”. O proteście poinformował portal „Strana”.
Wstrzymanie ognia, sądząc po podpisanym w Mińsku dokumencie, będzie obwarowane bezprecedensowymi środkami – rozkazami dla wojska dotyczącymi zaprzestania działań wywiadowczych, ostrzału snajperskiego, użycia dronów, a do jednostek liniowych zostaną wysłani specjalni kontrolerzy, aby wykluczyć przypadkowe incydenty.
Podczas manifestacji doszło w Kijowie do awarii sieci energetycznej i manifestanci uznali, że to nie przypadek. Koordynator akcji „Warta na Bankowej” Paweł Biełous odczytał Zełenskiemu żądania manifestantów: powstrzymanie rozbrojenia na froncie, anulowania dekretu o reagowaniu ogniem na ostrzał wroga, wydania dekretu o zniszczeniu sił wroga w odpowiedzi na ostrzał, zwiększeniu finansowania armii, anulowania dekretu zakazującego zwiadu i rozpoznania lotniczego, nie wyrażeniu zgody na postulaty Rosji o przeprowadzeniu wyborów samorządowych i nadanie terytoriom okupowanym specjalnego statusu, nie dostarczaniu wody na Krym, wzmocnienia sankcji wobec Rosji dopóki nie powstrzyma zbrojnej agresji, niezwłocznego uwolnienia Antonienki i Kuzmenki, którzy są oskarżeni w sprawie zabójstwa Szeremieta, oraz wszczęcia śledztwa z art. 111 (zdrada) za rozejm w Donbasie przeciwko Andrijowi Jermakowi, Rusłanowi Demczence, ministrowi obrony Taranowi, szefowi Sił Zbrojnych Ukrainy Chomczakowi.
Protestujący oświadczyli również, że jeśli władze nie spełnią tych warunków do 24 sierpnia, to „będą oni w bronić państwa na wszelkie sposoby”.
Uczestnicy manifestacji zadeklarowali, że „to nie jest zwykła akcja, ale przygotowanie do akcji bezterminowych”.
Opr. TB, https://strana.ua/
fot. https://strana.ua/



