Aleksander Łukaszenka nakazał, by od poniedziałku 24 sierpnia wszystkie strajkujące przedsiębiorstwa w kraju zostały zamknięte.
Jak powiedział Łukaszenka w sobotę na wiecu swoich zwolenników w Grodnie, „wtedy ustalimy, kto będzie pracował”.
Zapowiedział, że „próby wywierania presji i gróźb przeciwko robotnikom” różnych sfer przez przeciwników władzy będą brutalnie tłumione.
„Powiedziałem już: pojawiła się tak zwana Czarna Sotnia. W centrum i tu już zaczęły pojawiać się oddzielne ośrodki, aż prokuratura wszczęła sprawę karną. Jak tylko postawili zarzuty, to połowa się rozbiegła i schowała się pod podłogową. Wyciągniemy ich wszystkich” – zaakcentował.
Protesty w republice trwają już drugi tydzień, rozpoczęły się po wyborach prezydenckich 9 sierpnia.
oprac. ba za BelTA.

