
„Świat nie kończy się na Unii Europejskiej, trzeba patrzeć szerzej”- tak Aleksander Łukaszenka skomentował unijne sankcje wobec reżimu w Mińsku, w rozmowie z szefem Banku Centralnego RB Pawłem Kałłaurem i swoim doradcą Walerijem Bielskim.
Szef banku składał Aleksandrowi Łukaszence raport ws. planów i sposobów pozyskania nowych środków z zagranicy.
„Wszelkiego rodzaju naciski sankcyjne – musicie zrozumieć, że są to sprawy czysto polityczne. Nie ma powodu, nie zasługujemy na sankcje. Tłamsili nas i będą tłamsić. Ale musimy nauczyć się temu opierać. To chyba trzeci lub czwarty etap dławienia gospodarki i naszej państwowości. Musimy spojrzeć na świat szerzej. Świat nie kończy sie na Unii Europejskiej”- cytuje Łukaszenkę agencja rządowa BelTA.
Dyktator wezwał szefa banku do wzmożonej pracy i pozyskania środków finansowych, bo jak powiedział, „pieniędzy na świecie nie brakuje, a oni tam (w UE) nie są głupi i rozumieją, że 3 tys. ich firm działa i zależy od Białorusi i jej krach ekonomiczny spowodowałby problemy w Unii”.
oprac. ba na podst. belta.by/fot: belta.y




