
fot belta.by
Łukaszenka: błąd Mińska w rozwiązaniu kryzysu na granicy z Polską doprowadzi do zaangażowania w konflikt Federacji Rosyjskiej
„Białoruś nie powinna popełniać błędów w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego na granicy, bo inaczej będzie musiał interweniować Rosja” – powiedział we wtorek Aleksander Łukaszenka po uprzednio odbytych konsultacjach z Władimirem Putinem.
„My nie nie prowokujemy <…>, bo wiemy, że jeśli, nie daj Boże, popełnimy jakiś błąd, jeśli się potkniemy, to natychmiast zostanie w to wciągnięta Rosja” – powiedział Łukaszenka we wtorek w rozmowie z Igorem Korotczenką, redaktorem naczelnym rosyjskiego pisma „Obrona Narodowa”, której fragment cytuje agencja BiełTA.
Białoruski dyktator podkreślił, że Rosja jest „największą potęgą jądrową”.
„Ja szaleńcem nie jestem. Doskonale rozumiem, do czego może to doprowadzić <…>. Jesteśmy świadomi, znamy swoje miejsce. Ale klękać nie będziemy” – dodał Łukaszenka.
Według niego, we współczesnym świecie chwycenie za broń jest „jak śmierć, jak samobójstwo”. „Tym bardziej tutaj, w centrum Europy. A tym bardziej z Białorusią. Przecież tutaj, na tym skrawku lądu w centrum (Europy), wszystkie wojny toczyły się zawsze, stąd wszystko się zaczęło. Czy historia niczego was nie uczy?” – mówił dyktator.
Aleksander Łukaszenka oskarżył Polskę o szantaż i wytoczenie przeciwko migrantów czołgów Leopard.
„Przepraszam. Obaj jesteśmy wojskowymi, rozumiemy, co to znaczy dzisiaj prowadzić wojnę z tymi nieszczęśnikami na granicy Polski, z Białorusią, i wysuwać kolumny czołgów. Widać, że jest to jakiś trening lub szantaż”– powiedział Łukaszenka.
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi z Polską, Łotwą, Litwą, gdzie migranci napływają od początku roku, gwałtownie eskalował 8 listopada.
Kilka tysięcy osób zostało pod eskortą białoruskich służb sprowadzono do granicy z Polską. Część z nich próbowała przedostać się na terytorium Polski, łamiąc ogrodzenie z drutu kolczastego. Około 500 imigrantów zostało pod osłoną nocy przewiezionych wojskowymi samochodami na granicę z Litwą.
Kraje UE oskarżają Mińsk o celową eskalację kryzysu i wzywają do nałożenia sankcji. Aleksander Łukaszenka powiedział, że winę za tę sytuację ponoszą same kraje zachodnie, ponieważ to ich działania wymuszają na tych ludziach ucieczkę przed wojną.
oprac. ba za tass.ru


