
Zdjęcie ilustracyjne/nadwiślanski,strazgraniczna.pl
Szpiegowali białoruską opozycję w Warszawie. ABW zatrzymała podejrzanych o współpracę z reżimem Łukaszenki
Filmowali i fotografowali wydarzenia organizowane przez białoruską opozycję demokratyczną w Warszawie. Według Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego robili to na zlecenie białoruskich służb specjalnych, a zgromadzone materiały trafiały później do propagandy reżimu Aleksandra Łukaszenki.
2 lipca ABW poinformowała o zatrzymaniu obywatela Białorusi oraz obywatela Polski podejrzanych o wykonywanie płatnych zadań na rzecz zagranicznego wywiadu. Jak przekazano, do zatrzymania doszło 25 czerwca 2026 roku w Warszawie.
Według śledczych podejrzani dokumentowali manifestacje i wydarzenia organizowane przez środowiska białoruskiej opozycji demokratycznej. Nagrania i zdjęcia miały być następnie wykorzystywane przez aparat propagandowy reżimu w Mińsku.
„To kolejny akt tej sprawy, który pokazuje, że służby zagraniczne próbują wykorzystywać nawet legalne wydarzenia społeczne i publiczne do realizacji własnych interesów. Celem takich działań jest nie tylko zbieranie informacji, ale także wywieranie presji, zastraszanie środowisk emigracyjnych i wzmacnianie przekazów propagandowych państw wrogich Polsce” – podkreśla ABW.
Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował wobec obywatela Białorusi trzymiesięczny areszt tymczasowy. Obywatel Polski został objęty środkami zapobiegawczymi o charakterze wolnościowym – ma zakaz opuszczania kraju, zatrzymano jego paszport i został oddany pod dozór policji.
ABW przypomina, że podobna sprawa miała miejsce pod koniec 2025 roku. W dniach 25–26 listopada w Warszawie i Białymstoku zatrzymano pięć osób – dwóch obywateli Ukrainy oraz troje obywateli Białorusi – podejrzanych o działalność szpiegowską.
Według ustaleń śledczych zostali oni zwerbowani za pośrednictwem komunikatora Telegram. Mieli fotografować obiekty infrastruktury krytycznej, zbierać informacje o miejscach istotnych dla bezpieczeństwa Polski, a także wykonywać zadania o charakterze dywersyjnym, takie jak rozwieszanie plakatów czy malowanie graffiti.
ABW podkreśla, że śledztwo pozostaje w toku i nie wyklucza kolejnych zatrzymań.




Dodaj swój komentarz