-Rosja nie zaprzestanie zwalczania terroryzmu w regionie Idlib w Syrii po to, by rozwiązać kryzys migracyjny w Europie – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.
Ławrow przebywa właśnie w Helsinkach. Słowa te padły podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Finlandii, Pekką Haavisto.
W wyniku walk o prowincję Idlib i nalotów, także lotnictwa rosyjskiego, od grudnia około milion uchodźców opuściło swoje domy. Duża część z nich chce przez Turcję dostać się do Grecji i dalej na Zachód. Kilka dni temu Turcja zaczęła przepuszczać uchodźców i imigrantów z innych krajów niż Syria, którzy znajdują się również w Turcji, i kierować ich w stronę granicy z Grecją, gdzie już dochodzi do brutalnych zamieszek.
Rosja i ich sojusznicy, czyli reżim w Damaszku, nazywają terrorystami wszystkich wrogów w wojnie domowej w Syrii. Prawdą jest, że w Idlib ich wrogami są między innymi sunnickie islamistyczne formacje zbrojne powiązane z al-Kaidą, a w przeszłości Damaszek przy wsparciu Moskwy i przy koordynacji działań przeciwko “państwu islamskiemu” między Rosją a USA i ich sojusznikami zwalczał “państwo islamskie”. Dziś “państwo islamskie” w Syrii jest rozbite.
Jednak po stronie reżimu syryjskiego w wojnie domowej walczą irańskie i proirańskie islamistyczne, tyle że szyickie, formacje zbrojne, np. Hezbollah, który jest uznawany na Zachodzie i w Izraelu za formację terrorystyczną.
O trwających walkach o Idlib czytaj poniżej:
Nieoficjalnie: Tureckie drony niszczą rosyjskie Pancyry w Syrii
Oprac. MaH, reuters.com
fot. CC BY 2.0,



