Rosjanie systematycznie publikują coraz to nowe propagandowe newsy na temat czołgu, który ma być klejnotem w ich armii. Z okazji obchodzonego w drugą niedzielę września Dnia Czołgisty rosyjskie ministerstwo obrony opublikowało film z testów udoskonalonej “Armaty”.
“Najbardziej śmiercionośny czołg świata”, z “najlepszymi zabezpieczeniami przed minami i pociskami wroga”, jak zachwalali go przed rokiem, Rosjanie pokazali tym razem w kadrach z działaniami innych typów czołgów znajdujących się na wyposażeniu rosyjskich sił zbrojnych.
“Armata” miała pomyślnie przejść testy na dużych prędkościach i z wykorzystaniem optoelektronicznego systemu obserwacyjnego oraz pokonać przeszkody w trudnym terenie.
Przypomnijmy, że cud rosyjskiej techniki wojennej popsuł się w czasie swojego oficjalnego debiutu w 2015 roku przed samą trybuną na Placu Czerwonym, gdzie brał udział w próbie defilady wojskowej z okazji Dnia Zwycięstwa.
Padł na oczach stojącego na trybunie ministra obrony Siergieja Szojgu i licznej publiczności obserwującej próbę, nomen omen, kiedy dojechał do Mauzoleum Lenina. Pomimo intensywnych prób reanimowania, czołg odmówił dalszej współpracy – jedynie rzęził, dymił i stał nieruchomo do końca defilady, aż w końcu został odholowany…
Kresy24.pl


