
Krążownik “Moskwa” w porcie w Sewastopolu. Fot. Russianname/Wikipedia
Rosyjski krążownik „Moskwa”, który zatoną na Morzu Czarnym w wyniku pożaru po trafieniu pociskami Neptun, jest najdroższą stratą Rosjan w ich trwającej już prawie dwa miesiące agresji na Ukrainę.
Dwa pociski Neptun, które dosięgły wrogiego okrętu kosztowały Ukrainę 26 mln dolarów, zaś Rosję strata „Moskwy” – 750 mln dolarów.
W 2020 roku krążownik przeszedł remont. Jego koszt nie jest dokładnie znany, ale według reżimowej „Gazety Krymskiej” było to 30 mld rubli, czyli 363 mln dolarów po kursie z 14 kwietnia.
„Forbes” ocenił najdroższe straty rosyjskiego sprzętu od początku agresji na Ukrainę, które wynoszą łącznie ponad 1,09 mld dolarów.
Oto one: krążownik rakietowy „Moskwa” – 750 mln dolarów, samolot transportowy Ił-76 – 86 mln dolarów, okręt desantowy zniszczony w Berdiańsku – 75 mln dolarów, 10 myśliwców Su-30SM – 50 mln dolarów, 20 myśliwców-bombardujących – 40 mln dolarów, 3 myśliwce Su-35 – 32 mln dolarów, samolot walki elektronicznej Ił-22PP – 30 mln dolarów, 10 śmigłowców bojowych dowodzenia Ka-52 – 16 mln dolarów, śmigłowiec szturmowy Ka-50 – 16 mln dolarów, kompleks rakiet przeciwlotniczych „Pancyr-S1” – 14 milionów dolarów.
Przypomnijmy, 13 kwietnia doszło w pobliżu Odessy do eksplozji rosyjskiego krążownika „Moskwa”. Ukraina potwierdziła, że przeprowadziła na okręt atak rakietami Neptun.
Rosja z kolei potwierdziła wybuchy amunicji na „Moskwie”.
Krążownik rakietowy brał udział w wojnach w Gruzji, Syrii, a w 2014 roku blokował ukraińskie okręty w Donuzlawie. Od 2016 roku okręt nie odbywał rejsów ze względu na opłakany stan techniczny.
Z tego powodu w 2020 roku został przeprowadzony jego gruntowny remont wraz z modernizacją.
24 lutego br., pierwszego dnia rosyjskiej inwazji, krążownik rakietowy „Moskwa” wziął udział w ataku na Wyspę Węży. Tam „rosyjski okręt wojenny”, w odpowiedzi na propozycję poddania się, usłyszał znane już na całym świecie zdanie.
Po zatonięciu „Moskwy”, która dysponowała 16 pociskami manewrującymi, całkowita salwa pocisków manewrujących okrętów rosyjskiej Floty Czarnomorskiej spadła z 72 do 56.
Opr. TB, https://www.forbes.com/, UNIAN



