Rosja rozmieściła dwie korwety typu Bujan-M na Morzu Bałtyckim – alarmują szwedzkie media. Wcześniej przypuszczano, że jednostki kierują się do Syrii. Tymczasem trafią do Kaliningradu.
Jednostki są uzbrojone w pociski manewrujące dalekiego zasięgu Kaliber-NK, które mogą przenosić zarówno głowice konwencjonalne, jak i jądrowe. Ich zasięg to aż 2,6 tys. kilometrów – kilka razy więcej niż np. pocisków naziemnych typu Iskander, które w Obwodzie Kaliningradzkim pojawiają się kilka razy w roku w ramach rotacji i ćwiczeń rosyjskiej armii. Poza tym na pokładzie znajdują się m.in. działa kalibru 100-mm i 30-mm oraz stanowiska dla ręcznych wyrzutni pocisków ziemia-powietrze.
„To bardzo silny sygnał Rosji. To zmienia równowagę militarną na Morzu Bałtyckimł – skomentował działania rosyjskiej floty w rozmowie z Aftonbladet Tomas Ries ze Szwedzkiej Akademii Obrony Narodowej.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl

