Prezydent Bronisław Komorowski, podobnie jak większość europejskich polityków dał się nieco ponieść fali entuzjazmu. Gdy białoruska opozycja osłabiona przez aparat represji, niemal zdemontowana przez działania służb specjalnych podległych białoruskiemu dyktatorowi, gdy niemal co tydzień czytamy doniesienia o prześladowaniu ludzi niezależnych mediów, polski prezydent dostrzega nadzieję na wolność w tym kraju.
„Białoruś ma dla nas wyjątkowe znaczenie, ponieważ jest naszą bezpośrenią sąsiadką. Może odegrać lepszą lub gorszą rolę w stabilizacji międzypaństwowej w kwestii konfliktu rosyjsko-ukraińskiego – powiedział pan prezydent, którego wypowiedź cytuje radio Svaboda.
– Dlatego też rola tego kraju wzrasta w sposób naturalny. Oczywiście, mam obawy dotyczące wewnętrznego funkcjonowania państwa, ale musimy przyznać, że występują zmiany, które dają nadzieję na wolność” – powiedział Bronisław Komorowski wystęując w środę we Wrocławiu w ramach kampanii wyborczej.
Kresy24.pl/svaboda.org/fot: niezalezna.pl


