Prawdopodobieństwo tego, że Władimir Putin jako pierwszy naciśnie “atomowy guzik” rozpoczynając wojnę jądrową – jest zerowe – ocenia Jurij Szwiec, dawny sowiecki szpieg.
Szwiec, który w czasach ZSRR uczył się w szkole KGB razem z Władimirem Putinem, był sowieckim agentem w USA w latach 1980-90, a po 1993 r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie jest analitykiem finansowym.
“Żeby rozpocząć wojnę jądrową, trzeba najpierw dokonać skutecznego uderzenia aby zniszczyć jak największą liczbę wyrzutni rakietowych przeciwnika. Potem obrona przeciwlotnicza powinna zestrzelić pozostałe rakiety wroga, które nadlecą w ramach uderzenia odwetowego. Nawet Związek Radziecki nie dysponował nigdy potencjałem do wykonania takiego pierwszego uderzenia. Tym bardziej nie ma go dziś Rosja” – wyjaśnia Szwiec.
Według eksperta, rosyjskie rakiety nuklearne mogą zrównać z ziemią Nowy Jork, San Francisco i inne duże miasta USA, ale nie są w stanie zniszczyć amerykańskich rakiet jądrowych w podziemnych wyrzutniach. “W zamian Rosjanie mają zagwarantowane amerykańskie uderzenie odwetowe, które zmiecie Rosję w całości” – prognozuje Szwiec.
“Przy podejmowaniu decyzji czy dokonać pierwszego uderzenia jądrowego czy nie, decydujące znaczenie ma to, czy jesteś pewien, że twoje rakiety trafią w cel. Sowieckie, a obecnie rosyjskie rakiety cechuje bardzo niska celność. Właściwie nikt nie wie jaka ta celność jest, gdyż na trajektorię lotu rakiety silnie wpływają zjawiska atmosferyczne na trasie jej przelotu” – mówi dawny ekspert radzieckiego wywiadu.
“Nawet jeśli Putin ostatecznie zwariuje i postanowi nacisnąć atomowy guzik, to jego towarzysze bardzo szybko “wyperswadują mu to” i wszystko mu “wyjaśnią”. Putin w ogóle mało się w tym wszystkim orientuje” – podkreśla jego dawny szkolny kolega.
“Jest też i psychologiczny aspekt takiej sytuacji. Czy naprawdę wierzycie, że człowiek, który co roku znika z życia publicznego na 7-10 dni, żeby zrobić sobie operację plastyczną i napompować się botoksem, jest w stanie rozpocząć wojnę jądrową? Przecież w wyniku uderzenia odwetowego cały ten botoks się rozpuści i pocieknie ze strachu” – mówi Szwiec.
Przypomnijmy, że wcześniej główny rosyjski propagandysta Dmitrij Kisieliow zagroził Stanom Zjednoczonym bronią jądrową. “Rosja – to jedyny kraj, który może zamienić USA w pył radioaktywny” – straszył putinowski “dziennikarz” w programie telewizji “Rossija”.
Kresy24.pl


