“Zakaz wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla Roberta Chomy to wynik jego działalności antyukraińskiej. Nie mówimy o jednym wydarzeniu, ale o działaniach systematycznych, m.in. o popieraniu przez niego marszów antyukraińskich” – oświadczyła w środę rzeczniczka Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Ołena Hitlanska.
Pytana przez Polską Agencję Prasową, czy inni polscy politycy bądź samorządowcy również mogą oczekiwać ze strony ukraińskich władz zakazów wjazdu, Hitlanska stwierdziła, że SBU wydaje takie decyzje indywidualnie i wobec konkretnych osób.
Polski MSZ zareagował notą dyplomatyczną. To reakcja resortu na prośbę o wsparcie, o jakie wystąpił prezydent Przemyśla. Ministerstwo Spraw Zagranicznych pyta w nocie o wszystkie okoliczności związane z wydanym przez stronę ukraińską zakazem wjazdu na teren Ukrainy Robertowi Chomie i oczekuje na oficjalną reakcję strony ukraińskiej.
“MSZ używa wszelkich dostępnych instrumentów w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji” – poinformowała rzeczniczka polskiego MSZ Joanna Wajda.
Prezydent Przemyśla, który był zaproszony do konsulatu RP we Lwowie na spotkanie opłatkowo-noworoczne, nie został wpuszczony na Ukrainę we wtorek.
„W trakcie odprawy na przejściu granicznym Medyka–Szeginie zostałem poinformowany o zakazie wjazdu na teren Ukrainy wydanym przez ukraińskie służby graniczne. Wręczona mi decyzja nie zawiera żadnych wyjaśnień dotyczących powodów wydania zakazu, który obowiązuje do czasu odwołania” – głosi oświadczenie Riberta Chomy. Obejrzyj całą konferencję prasową prezydenta Przemyśla:
Czytaj również: Jak obroniliśmy Przemyśl – Przemyskie Orlęta oraz Prowokator ryknął: „Śmierć Ukraińcom!”. Kto był tym prowokatorem? Komu się przysłużył? (WIDEO) a także: To była prowokacja? Prezydent Przemyśla i organizatorzy Marszu Orląt – oficjalne stanowiska
Kresy24.pl
